Dziś Polskie Linie Kolejowe (PLK) podpisały umowę z konsorcjum w składzie Track Tec Construction (lider), Intop, Unibep i Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe (PPM-T) na modernizację linii kolejowej nr E75 na odcinku Białystok – Ełk. Wartość kontraktu wynosi ok. 5,22 mld zł brutto, co czyni go największym zamówieniem w historii krajowego zarządcy infrastruktury. Podpisanie umowy zamyka wielomiesięczny spór proceduralny, w którego toku trzykrotnie zmieniano wybór wykonawcy.
Ta umowa to sukces. Po miesiącach procedur wchodzimy nareszcie w etap realizacji jednego z największych przedsięwzięć kolejowych w naszym kraju. Następny odcinek międzynarodowej trasy Rail Baltica oznacza nowoczesność, sprawny i wydajny system kolejowy w tej części kraju, a w perspektywie szybkie podróże na Litwę, Łotwę i do Estonii – podkreślał Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Modernizacja trasy Rail Baltica, czyli 100 km infrastruktury do przebudowy
Zakontraktowane przedsięwzięcie obejmuje przebudowę 100-kilometrowego odcinka trasy stanowiącego fragment międzynarodowego korytarza transportowego Rail Baltica. Po zakończeniu robót prędkość maksymalna pociągów pasażerskich wzrośnie do 200 km/h – podróż z Białegostoku do Ełku zajmie wówczas ok. 55 minut, czyli o blisko pół godziny mniej niż obecnie. Poprawi się również obsługa przewozów towarowych – składy będą mogły kursować z prędkością do 120 km/h przy dopuszczalnej długości 750 m.
Na zmodernizowanej linii znajdzie się 6 stacji i 10 przystanków z peronami dostosowanymi do potrzeb osób o ograniczonej mobilności. Powstaną dwa nowe punkty obsługi pasażerów – Dziękonie (w miejsce Czechowizny) i Ciemnoszyje – a kilka kolejnych zmieni lokalizację, tak by lepiej obsługiwać okoliczne miejscowości. Przystanek Dobrzyniewo Duże zostanie przekształcony w stację, co otworzy dodatkowe możliwości prowadzenia ruchu.
Obecne przejazdy kolejowo-drogowe w poziomie szyn zastąpią skrzyżowania bezkolizyjne – łącznie 20 wiaduktów drogowych, 12 kolejowych i 12 przejść pod torami. Docelowo linia zostanie wyposażona w europejski system sterowania ruchem kolejowym ETCS (ang. European Train Control System). Przedsięwzięcie ma zostać zrealizowane z wykorzystaniem środków Unii Europejskiej (UE) – z instrumentu CEF „Łącząc Europę”.
Podpisanie umowy to początek intensywnych prac przy strategicznej dla Polski inwestycji. Jako konsorcjum łączymy potencjał i doświadczenie silnych, krajowych partnerów. Jesteśmy gotowi, by zrealizować ten szlak, który ma kluczowe znaczenie dla gospodarki, logistyki i bezpieczeństwa całego regionu – wskazywała Marita Szustak, prezes zarządu Track Tec Construction.


Przetarg pełen zwrotów akcji
Droga do zawarcia kontraktu okazała się wyjątkowo kręta. PLK pierwotnie wskazały jako najkorzystniejszą ofertę konsorcjum w składzie Torpol (lider) i Mirbud o wartości niespełna 4,57 mld zł brutto – najtańszą spośród złożonych propozycji. Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) orzeczeniem z 19 stycznia 2026 r. nakazała jednak jej odrzucenie. Przyczyną stała się kara środowiskowa w wysokości 15 tys. zł nałożona na skierniewicką spółkę – zdaniem Izby nie ujawniła ona tej sankcji w oświadczeniu składanym w postępowaniu przetargowym.
Krajowy zarządca infrastruktury kolejowej sięgnął wówczas po drugą w rankingu ofertę – konsorcjum Budimex (lider), PORR i Budimex Kolejnictwo z ceną bliską 5 mld zł brutto. Również ten wybór nie ostał się w mocy – w marcu br. KIO ponownie nakazała odrzucenie wskazanej propozycji. W kwietniu PLK po raz trzeci dokonały wyboru, kierując się ku konsorcjum z Track Tec Construction na czele.
Torpol i Mirbud zaskarżyli orzeczenie Izby do Sądu Okręgowego w Warszawie, podnosząc m.in. argument proporcjonalności – ich oferta była o ok. 650 mln zł tańsza od propozycji konsorcjum pod przewodnictwem Track Tecu, a kwestionowana kara stanowiła ułamek potencjalnych dodatkowych kosztów dla budżetu publicznego. Po rozprawie z 18 sierpnia – w dniu 4 września 2026 r. sąd oddalił skargę, prawomocnie utrzymując w mocy wykluczenie Torpolu i Mirbudu.
Warto odnotować, że w odrębnym postępowaniu administracyjnym Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił w kwietniu br. wcześniejsze wyroki i nakazał ponowne zbadanie, czy skierniewicka spółka w ogóle podlegała postanowieniom decyzji środowiskowej. Na losy przetargu nie miało to jednak wpływu – orzeczenie Sądu Okręgowego z 4 września br. ostatecznie przypieczętowało wybór oferty konsorcjum ze spółką Track Tec na czele i otworzyło PLK drogę do zawarcia umowy.
W sierpniu br. Marita Szustak apelowała do PLK o niezwłoczne zawarcie kontraktu, ostrzegając, że dalsze opóźnienia skracają czas na realizację robót i stwarzają ryzyko utraty unijnego dofinansowania. Dzisiejsze podpisanie umowy kończy przetargowy impas i otwiera etap budowy jednej z kluczowych inwestycji kolejowych w ramach korytarza Rail Baltica.
Na tę umowę czekali kolejarze, czekała branża, sytuację obserwowali dziennikarze i eksperci. Tym bardziej cieszy, że dzisiaj w Białymstoku przystępujemy do czynów. To wyjątkowe przedsięwzięcie z wielu względów: budżetu, zakresu, międzynarodowej rangi. Warto pamiętać także, że wykonanie powierzamy wykonawcom, który nie pochodzą z tzw. „państw trzecich” – powiedział Piotr Wyborski, prezes zarządu PLK.
Wszystkie prace modernizacyjne mają zostać zrealizowane do IV kwartału 2029 r.



Auto: Damian Malesza
Fot. PLK
Zobacz również: