Polskie Linie Kolejowe (PLK) przywróciły ruch po drugim torze na szlaku Wolanów – Przysucha. Składy kursują ponownie dwutorowo na linii kolejowej nr 22 z rozkładową prędkością 120 km/h. Utrudnienia występowały od 9 września br., kiedy to na przejeździe kolejowo-drogowym w Sokolnikach Suchych kierowca ciężarówki zignorował sygnalizację świetlną i wjechał pod pociąg IC „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin Główny. W katastrofie zginęła jedna osoba, a ok. 20 osób zostało poszkodowanych.
Do wypadku doszło 9 września ok. godz. 1125. Kierowca pojazdu ciężarowego nie zatrzymał się przed przejazdem mimo pulsujących czerwonych świateł ostrzegawczych. Siła uderzenia była na tyle duża, że lokomotywa EP09-046 obróciła się o 180 stopni – maszynista prowadził pociąg z kabiny bliższej wagonom, a po zderzeniu pojazd znajdował się w pozycji dokładnie odwrotnej do kierunku jazdy. Wykolejeniu uległo również pięć wagonów. Na pokładzie podróżowało ok. 120 osób – do szpitali trafiło łącznie dziesięć, w tym 41-letni maszynista i 52-letni kierowca ciężarówki. Ofiarą śmiertelną została 39-letnia pasażerka pierwszego wagonu. Elektrowóz EP09-046 – w środowisku kolejarskim nazywany „Rodzynem” od żółto-brązowych barw – oraz dwa pierwsze wagony zakwalifikowano do kasacji.
Odbudowa infrastruktury i przywrócenie ruchu po dwóch torach
PLK oszacowały straty w infrastrukturze na ok. 3 mln zł netto. Zniszczeniu uległy tory, podkłady oraz kilkaset metrów sieci trakcyjnej wraz ze słupami. Jako pierwszy naprawiono tor nr 1 – przejezdność przywrócono na nim 11 września, co umożliwiło prowadzenie ruchu w obu kierunkach po jednym torze. Wcześniej, przez dwa dni od katastrofy, ruch na szlaku był całkowicie wstrzymany: składy dalekobieżne kursowały trasami objazdowymi przez Kielce, a pasażerów przewozów regionalnych obsługiwała zastępcza komunikacja autobusowa (ZKA).
Od 9 do 15 września (do godz. 1150) opóźnionych zostało 274 pociągów na łączną sumę 6075 min. Odwołano 54 składy pasażerskie na części trasy i siedem na całej trasie.
Śledztwo i debata o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowo-drogowych
Przyczyny katastrofy bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych (PKBWK), a śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Śledczy zabezpieczyli rejestrator z kabiny maszynisty – sam przejazd nie dysponował monitoringiem. Zdarzenie stało się zarazem impulsem do szerszej debaty o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowo-drogowych. 11 września Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce (ZZM) przeprowadził ogólnopolską akcję protestacyjną polegającą na ograniczaniu prędkości do 20 km/h na każdym przejeździe w kraju. Z kolei prezes Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) dr hab. inż. Ignacy Góra zwołał na 16 września nadzwyczajne posiedzenie zespołu ds. bezpieczeństwa sektora kolejowego.
Autor: Damian Malesza
Fot. Policja Mazowsze via X – zdjęcie poglądowe
Zobacz również: