W postępowaniu sanacyjnym PKP CARGO nie obowiązują już wyznaczone wcześniej terminy na złożenie propozycji układowych, które miały zostać poddane pod głosowanie, ani na ich zaopiniowanie przez radę wierzycieli. Sędzia-komisarz uchylił w tej sprawie własne zarządzenia z 30 czerwca i 4 września 2026 r. Zrobił to po wnioskach złożonych przez zarządcę masy sanacyjnej Pawła Głodka oraz Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Kolejne kroki dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, przewidziano na okres po 4 grudnia 2026 r. – o ile okoliczności sprawy się nie zmienią.
Najpierw diagnoza spółki, potem układ
Tłem sprawy jest postanowienie Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z 29 września 2026 r., które cofnęło PKP CARGO zezwolenie na wykonywanie czynności zarządu własnego. Bieżące kierowanie przewoźnikiem przeszło tym samym w ręce Pawła Głodka. Spółka wiąże z tą decyzją rezygnację całego dotychczasowego zarządu – 1 października 2026 r. z funkcji odeszli prezes Zbigniew Prus, wiceprezes Paweł Miłek i członek zarządu Michał Łotoszyński. Od 2 października do 31 grudnia br. obowiązki lidera pełni oddelegowana z rady nadzorczej Monika Starecka.
Jak argumentował Paweł Głodek w piśmie do sędziego-komisarza, skoro w pełni odpowiada teraz za funkcjonowanie spółki, musi uporządkować procesy zarządcze, zweryfikować założenia finansowe i ocenić bieżące potrzeby operacyjne. Za priorytet uznał dokładną analizę kondycji operacyjnej i finansowej przewoźnika oraz skutków działań podjętych od chwili objęcia bezpośredniego zarządu. Chodzi o to, by propozycje układowe opierały się na aktualnych, zweryfikowanych danych, a przyszły układ był możliwy do wykonania w praktyce. Równolegle trwają działania, które mają utrzymać ciągłość pracy przedsiębiorstwa i relacje z klientami, a także zabezpieczyć przyszłe przychody.
Zaproponowany przez zarządcę plan ma dwa etapy. Do 4 grudnia 2026 r. sędzia-komisarz miałby otrzymać wstępną informację o przebiegu przejmowania zarządu, podjętych działaniach i najpilniejszych potrzebach operacyjnych oraz finansowych spółki. Pełny obraz – z aktualną sytuacją operacyjną i finansową PKP CARGO, pierwszymi efektami wdrażanych działań i propozycją rozplanowania kolejnych prac nad układem, uwzględniającą stanowiska wierzycieli – ma trafić do sędziego-komisarza do 28 stycznia 2027 r.
Paweł Głodek zastrzegł, że to zmiana organizacyjna, która nie zawęża uprawnień wierzycieli do zgłaszania własnych propozycji układowych. Zadeklarował też, że będzie kontynuował rozmowy z wierzycielami i na bieżąco przekazywał uczestnikom postępowania informacje o postępach prac.
Wniosek o dłuższy termin dla wierzycieli
Z osobnym wnioskiem wystąpił EBI, który chce przesunąć o dwa miesiące – do 15 grudnia br. – termin, w jakim wierzyciele mogą zgłaszać własne, alternatywne propozycje układowe. Dodatkowy czas ma posłużyć dalszym rozmowom i wypracowaniu jak najszerszego porozumienia między uczestnikami postępowania. Wniosek miał zostać uzgodniony z trzema innymi wierzycielami finansowymi – Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK), PKO Bankiem Polskim i Bankiem Pekao. Według deklaracji EBI banki te mają go poprzeć odrębnym pismem. Wierzyciele zapewniają, że są gotowi rozmawiać z zarządcą o rozwiązaniach, które pozwolą jednocześnie utrzymać działalność PKP CARGO i zaspokoić ich roszczenia w możliwie najwyższym stopniu.
W wydanym rozstrzygnięciu sędzia-komisarz zobowiązał Pawła Głodka do przekazania wstępnej informacji do 4 grudnia 2026 r. Ten sam termin wyznaczył radzie wierzycieli, jej członkom oraz innym zainteresowanym wierzycielom, zwłaszcza EBI. Mają oni zwięźle przedstawić swoje stanowisko co do tego, jak może dalej toczyć się postępowanie i jakie są możliwości przygotowania aktualnych propozycji układowych. Muszą też przekazać informacje o tym, jak układała się współpraca wierzycieli ze spółką i zarządcą od chwili, gdy PKP CARGO straciło zarząd własny.
Autor: Damian Malesza
Fot. PKP CARGO – zdjęcie poglądowe
Zobacz również: