Po 33 latach przerwy do Łomży znów kursują pociągi. Na Sądecczyznę wróciły połączenia między Nowym Sączem a Marcinkowicami. Wznowienie ruchu pasażerskiego na obu trasach było możliwe w efekcie inwestycji Polskich Linii Kolejowych (PLK) – odbudowie fragmentu linii kolejowej nr 49 w ramach Programu Kolej+, a także realizacji projektu „Podłęże-Piekiełko”.
Łomża odzyskuje połączenia kolejowe i jeszcze bardziej otwiera się na świat. Znacznie przed terminem zakończenia inwestycji, mieszkańcy mogą podróżować na trasach do Białegostoku i Olsztyna. Mimo tegorocznej ciężkiej zimy i kilku niespodzianek po drodze, które nie ułatwiały pracy, udało się dotrzymać obietnicy. Odbudowaliśmy linię kolejową nr 49 do Śniadowa, są nowe tory, urządzenia sterowania i podstawowa infrastruktura. Na marzec przyszłego roku szykujemy następne udogodnienia – po modernizacji linii z Ostrołęki do Tłuszcza, będzie można pojechać pociągiem do Warszawy – wskazywał Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Długo wyczekiwany powrót pociągów do Łomży
Kluczowym elementem całego przedsięwzięcia była odbudowa 17-kilometrowego odcinka linii kolejowej nr 49 między Śniadowem a Łomżą. Wykonawca prac – krakowska spółka ZUE – odtworzyła torowisko wraz z rozjazdami, obiektami inżynieryjnymi i urządzeniami sterowania ruchem kolejowym (srk). Na łomżyńskiej stacji powstały nowe perony.
Istotną rolę odgrywa również wybudowana w Śniadowie łącznica o długości ok. 1 km. Rozwiązanie to eliminuje konieczność zmiany kierunku jazdy przez składy kursujące z Białegostoku, co pozwoliło skrócić czas przejazdu i usprawnić prowadzenie ruchu. Na odcinku Śniadowo – Łapy podniesiono parametry eksploatacyjne linii. Ponadto podróżni zyskali 3 nowe przystanki – Konarzyce, Koziki i Śniadowo Stara Stacja.
Według PLK przywrócenie ruchu pasażerskiego do Łomży to nie koniec inwestycji na tej trasie. W kolejnych latach zaplanowano kontynuację modernizacji trasy Łapy – Śniadowo – Łomża, obejmującą rozbudowę stacji, przystanków oraz infrastruktury towarzyszącej.
Dzięki dużym inwestycjom województwo podlaskie zalicza kolejowy skok cywilizacyjny. Dzisiaj świętujemy w Łomży, od dwóch lat wygodnie podróżuje się z Białegostoku do Warszawy po linii Rail Baltica, a w przygotowaniu są następne ważne odcinki – powiedział Piotr Wyborski, prezes zarządu PLK.
Kolejowa metamorfoza na południu Polski
Po ponad dwóch dekadach przerwy pasażerowie ponownie korzystają z połączeń na zmodernizowanym odcinku linii kolejowej nr 104 od Nowego Sącza do bocznicy Klęczany. Przebudowany odcinek o długości 12,6 km został zelektryfikowany, przystosowany do jazdy pociągów z prędkością do 120 km/h i wyposażony w nowoczesne urządzenia srk.
W ramach inwestycji nad Dunajcem stanął nowy most kolejowy, a w Nowym Sączu powstały bezkolizyjne skrzyżowania z drogami i podziemne przejścia dla pieszych. Zmodernizowano także przystanki Nowy Sącz Chełmiec oraz Nowy Sącz Miasto, natomiast w Marcinkowicach wybudowano od podstaw nową stację wraz z przejściem podziemnym. Infrastrukturę dostosowano zarówno do potrzeb osób o ograniczonej mobilności, jak i do obsługi ruchu towarowego.
Odcinek sądecki stanowi element projektu „Podłęże-Piekiełko” o łącznej wartości ok. 17 mld zł – największego realizowanego obecnie przedsięwzięcia kolejowego w kraju. Po zakończeniu wszystkich prac najszybsze składy mają pokonywać trasę Kraków – Nowy Sącz w ok. 60 min.
Autor: Damian Malesza
Fot. Miłosz Kozakiewicz via PUW
Zobacz również: