Sektorkolejowy » „Wiemy, że od lat brakuje stabilnego finansowania inwestycji na kolei” – realizacja projektów budowlanych okiem wykonawców

„Wiemy, że od lat brakuje stabilnego finansowania inwestycji na kolei” – realizacja projektów budowlanych okiem wykonawców

pzez Damian

W dniach 24-26 kwietnia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbył się XV Europejski Kongres Gospodarczy – największe wydarzenie biznesowe Europy Centralnej. Wydarzenie było doskonałą okazją do poruszenia kluczowych kwestii związanych z branżą budowlaną. Uczestnicy sesji pn. „Infrastruktura kolejowa w Polsce” dyskutowali o problemach, z którymi borykają się wykonawcy w sektorze kolejowym m.in. powtarzających się komplikacjach w finansowaniu inwestycji, lukach przetargowych, a także waloryzacji kontraktów kolejowych.

W sprawie realizacji pierwszej odsłony Krajowego Programu Kolejowego oraz tzw. dołków i górek inwestycyjnych zabrała Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego (IGTL):

„Górki i dołki – myślę, że tego nie udało nam się opanować pomimo tego, iż doskonale wiemy jak to robić, ale nie udaje się tego zrealizować. Jesteśmy aktualnie w momencie nawet nie dołka, ale takiej dość dużej zapaści inwestycyjnej na rynku. Z jednej strony mówimy, że jedną perspektywę czasową kończymy, ale można tak powiedzieć, że w lepszej sytuacji są firmy, które nie zrealizowały robót zgodnie z harmonogramem, bo te kontrakty jeszcze mają. Ta zapaść, która teraz występuje, jest o tyle większa, niż to miało miejsce w 2015-2016 r., bo firmy są mocno dokapitalizowane. Przedsiębiorstwa mocno przygotowały się do tej i następnych perspektyw – z taką perspektywą po 12 – 15 mld zł rocznie”.

Prezes IGTL dodała, iż najtrudniejsza jest sytuacja małych oraz średnich przedsiębiorstw, które nie są zdywersyfikowane zarówno pod kątem zamawiającego, jak i pod kątem rynków zagranicznych. Dostrzec można, że w bardzo ciężkiej sytuacji są producenci – zwłaszcza materiałów i urządzeń kolejowych.

„Miliardy na drogi, miliony na kolej” – ogromna dysproporcja w finansowaniu dróg i kolei nadal widoczna

Górek pewnie nie unikniemy, ponieważ mamy już przesunięcie ze środkami unijnymi – to będzie bardzo istotne, żeby skorelować roboty prowadzone przez CPK oraz PKP PLK, żeby podołać w przyszłości tym dwóm dużym projektom. Wiemy, że od lat brakuje stabilnego finansowania inwestycji na kolei. Mamy program zrównoważonego transportu, ale nie mamy programu zrównoważonego finansowania tego transportu, bo wiemy, że duża jest dysproporcja w finansowaniu dróg i kolei. Wystarczy tylko powiedzieć, że 2,6 mld zł waloryzacja była na drogi, a w tym czasie kolej dostała 200 mln. Ponadto 300 mld zł przeznaczono na drogi, a teraz mówimy o 80 mld zł na kolej” – powiedziała Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego.

„My oczywiście, jako organizacje branżowe – IGTL oraz Railway Business Forum postulujemy o stabilne mechanizmy finansowania na kolei, ponieważ bez tego ta kolej nigdy nie będzie atrakcyjna – ani dla przemysłu, ani dla pasażera i wreszcie dla przyszłych pracowników” – dodała Marita Szustak.

Ponadto prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego przypomniała także o dużej ofensywie inwestycyjnej z 2015 r., zaznaczając, że była to „wielka porażka przetargowa”, bo były już słynne „puste szuflady”. Marita Szustak wyraźnie podkreśliła, że aktualna sytuacja jest bardzo podobna, lecz zupełnie inna, bo występuje ogromna ofensywa inwestycyjna, a przetargi są ogłaszane i rozstrzygane, natomiast „PLK ma puste konto”.

„Bez rozwiązania tego problemu zamawiający zawsze będzie traktowany gorzej niż drogi. Myśmy w czerwcu 2021 r. apelowali wspólnie z innymi organizacjami do Ministra Finansów o to, żeby znaleźć jakiś mechanizm pomostowego finansowania, tak żeby PKP PLK mogły podpisywać przetargi, bo tak – potwierdzam Polskie Linie Kolejowe, wyciągnęły wnioski i przygotowały się, by tego dołka inwestycyjnego nie było. Myślę, że to, czego się nie spodziewała, to braku środków finansowych. My jako branża nie tylko narzekamy, ale staramy się znaleźć rozwiązania. Tak jak obiecaliśmy, ja mam tutaj – pierwszy raz publicznie pokażę projekt ustawy o Funduszu Kolejowym” – poinformowała Marita Szustak.

„Apeluję do wszystkich parlamentarzystów – proszę ten projekt potraktować ponad podziałami! To jest projekt dla nas, dla branży kolejowej: przewoźników, pasażerów, przedsiębiorców. Ważne jest to, co powiedział Pan Tomasz Gontarz: ludzie wracają na kolej. To istotny środek transportu” – podsumowała Marita Szustak.

W ramach bardzo gorącego tematu, jakim jest realizacja inwestycji kolejowych, również tych z zakresu kolei dużych prędkości zapytano Macieja Olka, dyrektora budownictwa kolejowego w Budimex S.A., jak wygląda realizacja takich przedsięwzięć, z jakimi problemami się wiąże oraz jakie są oczekiwania jednego z największych przedsiębiorstw budowlanych w Polsce.

„Projekty kolejowe są elementem kluczowym w strategii Budimeksu. Zarówno programy inwestycyjne realizowane przez PKP PLK, jak i program inwestycyjny CPK są przedmiotem naszej troski, ponieważ w ramach tych inwestycji będą realizowane projekty poprawiające jakość i standard życia ludzi, co wpisuje się w misję naszej firmy. Jeśli chodzi o techniczne aspekty budowa tzw. drogi kolejowej, to nie widzę problemu, jeżeli chodzi o tor, infrastrukturę towarzyszącą, obiekty inżynieryjne czy roboty ziemne, wzmocnienia – to jest kwestia przeliczenia obciążeń […] Częściowo linie, które budujemy, też są przygotowane wyprzedzająco do podniesienia prędkości. Oczywiście budowa kolei dużych prędkości wymaga wprowadzenia pewnych standardów, które do tej pory nie były obecne na naszym rynku i w naszym wykonawstwie. Jako firma inwestujemy w sprzęt czy to geodezyjny, czy w maszyny wysokowydajne, które umożliwią osiągnięcie dokładności i precyzji robót wymaganych dla tak nowoczesnych projektów. System zasilania, sieć trakcyjna, sterowanie ruchem kolejowym to będą wszystko technologie na taką skalę, które jeszcze w Polsce nie były wdrażane, natomiast widzimy tu swoją rolę, również inwestujemy. Jeśli chodzi o współpracę ze spółką CPK, jesteśmy w stałym kontakcie, mamy już podpisaną jedną umowę ramową – na roboty przygotowawcze. W tej chwili pracujemy w ramach konsultacji rynkowych nad zdobyciem, czy też dostania się do grona tych wykonawców, którzy będą mieli szansę realizować te zasadnicze projekty, także to wszystko przed nami. Mam nadzieję, że będziemy mogli to wszystko obserwować w takim wymiarze, o jakim tutaj opowiadamy – bo to jest tak naprawdę najważniejsze. Aby się to wydarzyło muszą być na to wszystko pieniądze i gdzieś na końcu wracamy do miejsca, w którym jeśli jest finansowanie, są projekty, to bym się tu nie martwił o rynek wykonawców, dostawców, producentów – my sobie z tym wszystkim poradzimy – poinformował Maciej Olek, dyrektor budownictwa kolejowego w Budimex S.A.

„Największym problemem jest brak stabilizacji […] Mechanizm finansowania inwestycji kolejowych musi się zmienić. Cieszy mnie deklaracja Pana ministra, że będziemy nad tym pracować. Tym razem się nie udało. Pomiędzy perspektywą a perspektywą mamy dołek troszkę inny, ale jednak dołek. Mam nadzieję, że jak spotkamy się tutaj za parę lat i będzie kolejna perspektywa, będziemy mogli się pochwalić […], robiąc podsumowanie, że ten mechanizm udało się wprowadzić. Uważam, że w perspektywie długoterminowej to jest fundament – w oparciu o który możemy ten rynek rozwijać. Wiadomo, że nie będzie zrównoważonego zielonego transportu bez kolei” – podsumował Maciej Olek.

O XV Europejskim Kongresie Gospodarczym organizowanym w Katowicach pisaliśmy m.in. TUTAJ.

Autor: Damian Malesza
Fot. Jan Bytnar

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz