Na południe woj. świętokrzyskiego mają wrócić pociągi pasażerskie, których nie było tam od ponad 25 lat. Polskie Linie Kolejowe (PLK) zawarły umowy na budowę sześciu przystanków przy liniach kolejowych nr 70 i 75, warte łącznie niemal 30 mln zł brutto. Wykonawcami zostały spółki Primost Południe i Budimex Kolejnictwo. Ponadto rewitalizację przejdą perony przy trzech istniejących stacjach. Infrastruktura ma być gotowa do końca br., co pozwoli uruchomić połączenia z Kielc do Chmielnika, Staszowa i Połańca.
Dwóch wykonawców, sześć lokalizacji
Primost Południe odpowiada za przystanki Chmielnik, Raczyce i Połaniec Północny, natomiast Budimex Kolejnictwo – za Podlesie Tuczępy, Solec i Staszów Wschodni. Obie spółki, oprócz robót w terenie, muszą opracować dokumentację i uzyskać pozwolenia na budowę. Lokalizacje zarządca infrastruktury ustalił z samorządami tak, aby perony znalazły się możliwie blisko zabudowy mieszkaniowej i centrów komunikacyjnych.
Przystanki otrzymają perony o szerokości 4 m i długości 150 m. Wyjątek stanowi Staszów Wschodni, gdzie zaplanowano 200 m, aby w przyszłości obsługiwać także pociągi dalekobieżne. Na peronach staną wiaty, ławki i poręcze pozwalające odpocząć na stojąco, a o nadjeżdżających składach poinformuje nagłośnienie. Dojścia będą dostępne dla osób z ograniczoną mobilnością, a w poruszaniu się pomogą pasy naprowadzające oraz nawierzchnia o zróżnicowanej strukturze. Przy wejściach pojawią się zadaszone miejsca postojowe dla rowerów, a całość oświetlą latarnie LED. Samorządy zobowiązały się z kolei do docelowej budowy parkingów dla samochodów.
Odnowione perony w Chmielniku, Staszowie i Połańcu
Drugim elementem przedsięwzięcia jest rewitalizacja części peronów, z których podróżni korzystali ćwierć wieku temu. W Chmielniku, Staszowie i Połańcu odtworzona zostanie nawierzchnia, teren wokół peronów będzie uporządkowany, a stan ciągów komunikacyjnych położonych bezpośrednio przy torach ulegnie poprawie. Zakres obejmuje także nowe oświetlenie i małą architekturę.
Zapowiadając powrót połączeń na południe regionu, Dariusz Klimczak, minister infrastruktury, deklaruje, że kolej ma być dostępna nie tylko dla mieszkańców największych aglomeracji, lecz także mniejszych miast i miejscowości. Michał Gil, członek zarządu Polskich Linii Kolejowych, zwraca z kolei uwagę na kolejność działań: w poprzednich latach prace na torach i obiektach inżynieryjnych pozwoliły podnieść prędkość pociągów z Kielc w kierunku Połańca, a teraz kolejne środki trafiają na budowę i rewitalizację peronów. Dzięki tej infrastrukturze – jak ocenia Michał Gil – od przyszłego roku możliwe będzie przygotowanie oferty atrakcyjnej pod względem czasu przejazdu.

Od kwietnia 2000 r. wyłącznie ruch towarowy
Do Staszowa i Połańca pociągi pasażerskie po raz ostatni dojechały w kwietniu 2000 r. Odtąd linie kolejowe nr 70 i 75 służyły tylko przewozom towarowym. W minionych latach zarządca infrastruktury naprawił duże fragmenty torów na odcinku Raczyce – Grzybów – Staszów: wzmocniono nawierzchnię i oczyszczono podtorze. Po tych pracach możliwa stała się tam jazda z prędkością do 100 km/h.
W tym roku podobne roboty prowadzone są na dużym fragmencie linii kolejowej nr 73, na odcinku Włoszczowice – Nida. PLK planują kontynuować prace utrzymaniowe także w kolejnych latach. Ich celem jest dalsze podnoszenie prędkości na następnych odcinkach, tak aby połączenie z Kielc na południe woj. świętokrzyskiego było możliwie najszybsze.
Autor: Damian Malesza
Fot. PLK
Zobacz również: