W niedzielę 18 stycznia br. przed godz. 20 w Adamuz – miejscowości położonej w prowincji Kordoba, ok. 200 km na północ od Malagi doszło do katastrofy kolejowej. Jak podaje hiszpańskie MSW, w wypadku zginęło 39 osób. Rannych zostało 152 osób – pięcioro z nich przebywa w szpitalu w stanie bardzo ciężkim, a 24 kolejnych, w tym czworo nieletnich, w ciężkim.
Pociąg przewoźnika Iryo z 317 osobami na pokładzie zmierzał z Malagi do Madrytu, gdy jego tylne wagony wypadły z szyn. Skład wjechał na sąsiedni tor i zderzył się z pociągiem Renfe kursującym w relacji Madryt – Huelva. Drugi pociąg również się wykoleił.
Hiszpański zarządca infrastruktury kolejowej – Adif wstrzymał ruch składów dużych prędkości na trasach łączących Madryt z Kordobą, Sewillą, Malagą oraz Huelvą – co najmniej do końca dnia. Według agencji EFE utrudnienia dotknęły ponad 200 pociągów.
Oscar Puente, hiszpański minister transportu podczas dzisiejszej konferencji prasowej nie odniósł się do spekulacji dotyczących przyczyn zdarzenia. Zaznaczył jednak, że wypadek wydarzył się na prostej części szlaku, zmodernizowanej w maju 2025 r. Nakłady na modernizację wyniosły blisko 700 mln euro.
Fot. Josema Vallejo via X
Zobacz również:
