Gmina Manowo otrzyma dofinansowanie na prace remontowe przy wąskotorówce. Kwota przyznana przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego (UMWZ) jest niemal dwukrotnie wyższa niż przed rokiem. Umowę w tej sprawie podpisali wicemarszałek Jakub Kowalik i burmistrz Roman Kłosowski. W ceremonii uczestniczyli także prezydent miasta Tomasz Sobieraj i prezes Towarzystwa Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej (TKKW) Paweł Gajdzica.
To jest historyczne dofinansowanie, bo największe. Wspieramy ten projekt regularnie od kilku lat. Koszalińska Kolej Wąskotorowa co roku zwiększa liczbę podróżnych. Jest jedną z najbardziej znanych atrakcji w regionie, dlatego warto wspierać ten projekt – zaznaczał Jakub Kowalik.
Samorząd województwa angażuje się finansowo w utrzymanie wąskotorówki od sześciu lat. Łączna suma przekazana dotąd na remonty podkładów kolejowych zbliża się do 500 tys. zł. Środki trafiają do Gminy Manowo, ponieważ tamtejszy odcinek infrastruktury wymaga najpilniejszej interwencji.


Perony i szlak Bonin – Manowo w planach
Prezes TKKW zapowiedział, że najbliższe działania skoncentrują się wokół stacji Koszalin – przede wszystkim chodzi o dostosowanie peronów do obsługi ruchu turystycznego. Kolejnym priorytetem pozostaje modernizacja torowiska między Boninem a Manowem. Zakres prac zależeć będzie od dostępnych funduszy.
To dobre wieści dla nas wszystkich, że projekt wsparcia dla Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej jest kontynuowany przez samorząd województwa. Teraz nawet ze zwiększoną kwotą, by utrzymywać infrastrukturę w coraz lepszym stanie. Cały czas pracujemy nad tą dużą inwestycją dla KKW, do której wykorzystamy fundusze europejskie – wskazywał Tomasz Sobieraj prezydent Koszalina.
Koszalińska Kolei Wąskotorowa należy do grona 26 kolei wąskotorowych funkcjonujących w Polsce, które rocznie obsługują ponad 900 tys. podróżnych. Sama wąskotorówka w 2025 r. przewiozła około 20 tys. pasażerów – zainteresowanie sezonowymi przejażdżkami do Rosnowa rośnie z roku na rok. Składy kursują w wakacje, ferie zimowe oraz podczas świąt, a podróżni mogą bezpłatnie zabrać rowery. Za reaktywację linii, której pierwsze jazdy próbne odbyły się w 2008 r., odpowiadają społecznicy z TKKW dysponujący kwalifikacjami, sprzętem oraz załogą niezbędną do utrzymania trasy.


Autor: Damian Malesza
Fot. UMWZ
Zobacz również:
